Centrum Zrownoważonego Transportu - projekt stowarzyszenia Zielone Mazowsze

Śpieszmy się jeździć pociągami, tak szybko znikają

Jeszcze w 2006 roku:

- z Białegostoku do Czeremchy kursowało dziennie 6 pociągów, a obecnie już tylko 2 (z czego 1 okresowo),

- z Białegostoku do Sokółki 10, obecnie 5,

- z Białegostoku do Grajewa 6, obecnie 4 (z czego 1 okresowo),

- z Białegostoku do Szepietowa 11, obecnie 8.

- z Hajnówki do Czeremchy jeździło 8 pociągów, obecnie 4.

W następnych latach ma być jeszcze gorzej. W sumie pociągi regionalne na Podlasiu w przyszłym roku pokonają prawie 2 razy mniej kilometrów niż w 2006.

Jest to największy regres w kraju. W żadnym innym województwie nie nastąpił taki spadek (w niektórych nastąpił wręcz wzrost). Ale też nigdzie indziej środki przeznaczane na przewozy kolejowe nie są tak niskie. Województwo podlaskie przeznacza na nie od wielu lat tylko 15,5 mln zł, co stanowi 1,7% obecnego budżetu województwa. Jest to najmniej w kraju. Połowa województw przeznacza powyżej 8% swoich budżetów. W przypadku kujawsko-pomorskiego, którego budżet jest zbliżony do podlaskiego, jest to kwota 100 mln zł.

Prezentujemy list jaki w tej sprawie do marszałka województwa wystosowało Centrum Zrównoważonego Transportu.

2014.03.04: CZT do Marszałka Województwa Podlaskiego

Do: Sz. P. Jarosław Dworzański, Marszałek Województwa Podlaskiego.

Dotyczy: przetargu na Świadczenie usługi w zakresie kolejowego przewozu osób na terenie Województwa Podlaskiego na lata 2015-2016

Szanowny Panie Marszałku.

W związku z publiczną dyskusją jaką wywołało ogłoszenie przetargu na kolejowe przewozy pasażerskie w latach 2015-16, Fundacja Centrum Zrównoważonego Transportu pozwala sobie zabrać w niej głos.

Po pierwsze za demagogię należy uznać słowa rzecznika prasowego p. Marszałka, że liczba pociągokilometrów oraz połączeń w ciągu doby są na razie niewiadomą, gdyż będą zależały od propozycji potencjalnych oferentów. W specyfikacji przetargowej określono minimalną liczbę pociągów na poszczególnych odcinkach linii kolejowych, co przemnożone przez ich długość daje minimalną wymaganą liczbę pociągokilometrów do wykonania w ciągu roku. Wynosi ona ok. 1,00 mln pockm (doliczając dodatkową parę pociągów do Grajewa, finansowaną via województwo warmińsko-mazurskie). I tyle też zostanie wykonane, żaden oferent nie wykona dodatkowych kursów, za które nikt mu nie zapłaci.

I teraz sprawa, która budzi nasz największy sprzeciw. Rzecznik stwierdza, że dotacja będzie identyczna jak w latach poprzednich, bo większej budżet województwa nie udźwignie. Trudno się z tym zgodzić, gdyż Województwo Podlaskie dotuje przewozy kolejowe najmniejszą kwotą w kraju - tak w wartościach bezwzględnych, jak i w odniesieniu do wielkości budżetu województwa. W 2014 r. na przewozy kolejowe Województwo Podlaskie przeznacza 15,5 mln zł, to jest ledwie 1,7% swojego budżetu, najmniej w kraju, podczas gdy połowa województw przeznacza na ten cel powyżej 8% swojego budżetu.

Udział dotacji do przewozów kolejowych w budżetach województw (wydatki) na rok 2014 (opracowanie własne na podstawie budżetów województw).

W wartościach bezwzględnych wygląda to następująco: w województwie podlaskim na 915 mln zł budżetu, na kolej przeznaczono 15,5 mln zł. Z województw o podobnym budżecie można wymienić następujące przykłady: kujawsko-pomorskie - budżet 927 mln, na kolej 100 mln; łódzkie - budżet 893 mln, na kolej 61 mln; pomorskie - budżet 804 mln, na kolej 75 mln; zachodniopomorskie - budżet 900 mln, na kolej 77 mln.

Należy zwrócić uwagę, że wynikająca z warunków przetargu praca eksploatacyjna (liczba pociągokilometrów) na rok 2015 i 2016 będzie niższa niż w roku 2014. Ta z kolei była niższa niż w roku 2012, ta niższa niż w roku 2010, ta niższa niż w 2006 i tak dalej. Jest to stały trend likwidacji kolei w województwie podlaskim. Nic dziwnego, skoro kwota na przewozy kolejowe jest nie tylko najniższa w kraju, ale również systematycznie spada (w ujęciu jako część całkowitego budżetu województwa). Jeszcze w roku 2010 wynosiła 4,4% budżetu.

Wielkość pracy eksploatacyjnej pociągów regionalnych w województwie podlaskim [mln pockm]
- bez pociągów transgranicznych, w 2015-16 uwzględniono dodatkową parę na odcinku do Grajewa
* w 2006 roku na linii do Siedlec uwzględniono tylko pracę na odcinku w granicach województwa, gdyż wszystkie pociągi na linii były organizowane przez woj. podlaskie.
(opracowanie własne na podstawie SIWZ przetargu oraz archiwalnych rozkładów jazdy)

Panie Marszałku!

W czasie Pana rządów (od stycznia 2008 r.) udało się Panu zniszczyć kolej pasażerską w województwie. Doprowadzić do standardu niespotykanego w innych krajach Unii Europejskiej. I to nie tylko najbogatszych, ale porównywalnych z Polską. W Czechach, na Słowacji, czy na Węgrzech praktycznie nie ma linii po których kursowałoby mniej niż 6 par pociągów.

Dodajmy, że nie dlatego, że linie mniej rentowne całkowicie zamknięto. Wystarczy spojrzeć na schemat sieci połączeń pasażerskich w krajach regionu. W Polsce (w tym na Podlasiu) sieć połączeń jest 2-3 krotnie rzadsza niż w innych krajach. W Czechach linie do kilkusetosobowych wsi nadal doskonale funkcjonują i kursują po nich pociągi (szynobusy) co godzinę lub w najgorszym razie co 2 godziny.

Porównanie gęstości sieci kolejowych połączeń pasażerskich w krajach Europy Środkowej (opracowanie własne na podstawie rozkładów jazdy na rok 2012/13).

Tymczasem na Podlasiu na większości linii są po 2-3 pary pociągów. To jest częstotliwość, która uniemożliwia potencjalnym pasażerom skorzystanie z pociągu, gdyż najczęściej go nie ma wtedy, kiedy jest potrzebny. Dlatego też takie pociągi muszą jeździć puste. Takiego funkcjonowania kolei nie spotkamy w żadnym kraju Unii, spotyka się je za to w krajach Trzeciego Świata. Swoją polityką doprowadził Pan transport kolejowy w województwie do standardów Uzbekistanu, Mozambiku, Kamerunu czy Gabonu.

W tym samym czasie w innych częściach kraju prowadzono politykę zupełnie inną. Na przykład na Mazowszu liczba przewiezionych pasażerów wzrosła o 85% (z 45 mln w 2006 do 85 mln w 2013 - łącznie Koleje Mazowieckie i SKM Warszawa).

Polityka prowadzona przez województwo w zakresie transportu jest niezgodna z polityką Unii Europejskiej. Cele tej polityki zapisane są m.in. w Białej Księdze z 2011 r,. która zakłada m.in.:

- Ograniczenie emisji gazów cieplarnianych z transportu o 20% do 2020 r. i o 50% do 2050 w porównaniu do roku 1990.

- Trzykrotny wzrost istniejącej sieci szybkich kolei do 2030 r. oraz zachowanie gęstej sieci kolejowej we wszystkich państwach członkowskich. Do 2050 r. większa część ruchu pasażerskiego na średnie odległości [tzn. poza miastami] powinna odbywać się koleją.

- Transport indywidualny powinien ograniczyć się do ostatnich odcinków podróży.

- Dla podróży na średnie odległości większe wykorzystanie transportu kolejowego.

- Wyzwaniem jest zapewnienie zmiany strukturalnej niezbędnej do umożliwienia skutecznego konkurowania przez transport kolejowy oraz przejęcia większej proporcji transportu towarów na średnie i dalekie odległości (jak również pasażerów).

Warto dodać, że Strategia Zrównoważonego Rozwoju Unii Europejskiej (Göteborska) z 2001 r. ustanowiła cel, aby udział transportu drogowego w 2010 nie przekraczał poziomu z 1998 roku, co kraje EU-15 spełniły.

W związku z tym uważamy, że jeżeli województwo podlaskie nie chce realizować polityki Unii Europejskiej, to nie powinno również korzystać z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej.

Dlatego też apelujemy do pana Marszałka o unieważnienie obecnego przetargu na przewozy kolejowe i rozpisania nowego, z pracą eksploatacyjną na rok 2015 co najmniej na poziomie bieżącego roku, a na rok 2016 co najmniej na poziomie 2012 roku. Albo o szybkie podjęcie innych działań, gwarantujących realizację powyższych postulatów w inny sposób.

W przeciwnym razie będziemy zmuszeni wystąpić do Komisji Europejskiej o wstrzymanie wypłat w ramach funduszy strukturalnych dla województwa oraz o wstrzymanie uzgodnienia Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2014-20.

Z poważaniem

Krzysztof Rytel
Prezes Zarządu