Centrum Zrownoważonego Transportu - projekt stowarzyszenia Zielone Mazowsze

W sierpniu br. PKP Przewozy Regionalne zamieściły w Internecie listę pociągów o najniższej frekwencji w województwach przez niego obsługiwanych (1). PKP PR tłumaczy, że chce doprowadzić do społecznej kontroli pracy kolei, aby zwiększyć jej atrakcyjność i konkurencyjność. Jednak nie dziwi zdenerwowanie lokalnych społeczności ogłoszeniem, gdyż dotąd deficytowe zdaniem PKP pociągi były likwidowane praktycznie bez uprzedzenia i bez jakiejkolwiek kontroli. W efekcie PKP traci od 1999 r. szybciej pasażerów niż to wynika z procentowej liczby ograniczanych połączeń.

Informacja PKP Przewozy Regionalne poza podaniem numerów pociągów oraz godzin ich kursowania nie zawiera innych danych. W efekcie nie wiadomo, co jest powodem uznania pociągu za nierentowny. Ale przewoźnik oczekuje przeznaczenia wyższej dotacji od samorządów na pokrycie deficytu tych połączeń, gdyż na liście są pociągi, które wg obliczeń PKP PR mają deficyt ponad 80%.

Na liście znajdują się też połączenia obsługiwane nowymi, oszczędnymi w eksploatacji autobusami szynowymi zakupionymi przez samorząd. Przynajmniej w dwóch przypadkach kursy te cieszą się ponad 100% zainteresowaniem pasażerów (tzn. niektórzy podróżni muszą stać w trakcie jazdy pociągiem, gdyż są wszystkie miejsca siedzące zajęte). Dysponujemy zdjęciami pociągu lokalnego Hajnówka 7.13 - Czeremcha, gdzie na 38 miejsc siedzących 18 sierpnia jechało 60 osób. Inny przykład to pociąg Kędzierzyn Koźle 9.05 - Kamieniec Ząbk. Pokazuje to, że dane PKP nie są rzetelne.

Wynika to z braku wiarygodnej metodologii dokonywania pomiarów przychodów przez przewoźnika i polityki zawyżania kosztów pociągów regionalnych. Polityka ta skutkuje w br. podniesieniem kosztów uruchomienia pociągów o ok. 30%(!), a w niekiedy nawet o 50% na pociąg. Dla przykładu w województwie opolskim koszt pociągu z dnia na dzień po wprowadzeniu obecnego rozkładu jazdy wzrósł według danych przewoźnika średnio o 30%! Doprowadziło to do kuriozalnej sytuacji, że według danych PKP PR pociąg, który kursował obsługiwany lokomotywą z dwoma wagonami, gdzie zużycie paliwa wynosi ok. 150-200l na 100km, kosztował taniej, niż wprowadzony w nowym rozkładzie jazdy autobus szynowy, który zużywa ok. 30-40 l ropy na 100 km.

Nie wiadomo na podstawie jakich badań Przewozy Regionalne twierdzą, że pociągi z listy mają najniższą frekwencję. Czy były to badania własne, czy niezależne, o których mowa w informacji PKP? Jaki był ich zakres i kiedy je przeprowadzono? Tego wszystkiego, a przede wszystkim liczby pasażerów podróżujących podanymi pociągami brakuje w informacji PKP. Dlatego nie może zostać poddana praktycznie żadnej weryfikacji, chyba że samorządy dysponują własnymi rzetelnymi i kompleksowymi badaniami. Niestety, takich w Polsce jest wciąż niewiele. W br. tylko niektóre województwa jak Śląskie, czy Opolskie prowadziły niezależnie od PKP badania potoków podróżnych w pociągach regionalnych, czy badania przychodów. Większość województw wykonywała zaledwie badania wyrywkowe.

Tymczasem tylko kompleksowe badania wraz z liczeniem przychodów są podstawą do prawidłowego rozliczenia PKP PR z prowadzonej usługi przewozów regionalnych oraz pozwalają policzyć, jaka dotacja powinna być przewoźnikowi przyznana. PKP PR wykonuje badania zapełnienia (frekwencji) i przychodów bez „sprzężenia”, co prowadzi do kuriozum, że przychód z pasażera w pociągu wg danych PKP PR opatrzonych klauzulą “tajemnica przedsiębiorcy” jest nawet niższy (np. ok. 2 zł) niż przychód z najtańszego biletu okresowego na przejazd (2,15 zł).

W informacji przewoźnika nie ma szczegółowych danych, które każdy mógłby sprawdzić, choćby w wyniku dziennikarskiego reportażu. Tymczasem o wydatkowaniu przez samorządy środków na przewozy służby publicznej powinno się dyskutować na podstawie powszechnie dostępnych wyników badań. W tym roku wg danych UIC w efekcie znacznego ograniczenia oferty przewozowej w I kwartale PKP PR straciły 9% pasażerów, a przy wiodącej roli kosztów stałych w przewozach kolejowych tylko zwiększenie pracy przewozowej może ograniczyć ponoszone straty i zwiększyć przychody.

(1) W województwie mazowieckim przewozy wykonują Koleje mazowieckie, które po powołaniu dożycia przywracają wcześniej zawieszane połączenia przez PKP PR. Podobna sytuacja jest w województwie pomorskim, gdzie SKM wprowadza nowe kursy na linie, gdzie PKP PR zawieszała swoje połączenia.